"Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tam wchodzicie."
— Dante, Boska Komedia I 3, 9
...czyli że gdy wsiadasz, miej świadomość, że ja też mogę tam siedzieć.
Rozumiem, wracasz zmęczony, zmęczona po całym dniu - ja także.
Rozumiem, mogłeś lub mogłaś się śpieszyć rano - ja też się zazwyczaj śpieszę.
Rozumiem, ale też widzę,
Rozumiem, wracasz zmęczony, zmęczona po całym dniu - ja także.
Rozumiem, mogłeś lub mogłaś się śpieszyć rano - ja też się zazwyczaj śpieszę.
Rozumiem, ale też widzę,
więc wybacz mi, jeśli się tu znajdziesz.
Przecież to nie moja wina, że Diabła porzekadła umieściły w Szczegółach.
A skoro już On tam jest, to musi przecież być zły. Taka jego natura.
Przecież to nie moja wina, że Diabła porzekadła umieściły w Szczegółach.
A skoro już On tam jest, to musi przecież być zły. Taka jego natura.
W związku z tym, nie złość się na Diabła, gdy jest zły.
Ale wracając.
Gdy juz wsiadasz do pociągu, kolei, tramwaju,
Gdy juz wsiadasz do pociągu, kolei, tramwaju,
zwłaszcza,
gdy są to pojazdy bardziej puste, niż pełne,
gdy jest rano, albo wieczór,
gdy siadasz na przeciwko kogoś,
wiedz, że to mogę być Ja.
A ja widzę, widzę Twoje szczegóły.
A ja widzę, widzę Twoje szczegóły.
Widzę ten obskrobany paznokieć,
kilka włosków po niedokładnym goleniu,
krople potu pod kolanem.
Tak już mam, mi nie jest obojętne.
Wiem, to nie miłe, że Ci to wypominam, w końcu sam nie jestem idealny.
Sam, pisząc to, siedzę w dziurze w czarnej skarpetce, skąd wystaje mały, pomalowany na niebiesko paznokieć.
Sam, pisząc to, siedzę w dziurze w czarnej skarpetce, skąd wystaje mały, pomalowany na niebiesko paznokieć.
Do zobaczenia na trasie!
Diabeł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz