Próbowałam go dziś spotkać.
Przecież wczoraj mnie tak nawiedzał.
Nie było go.
Nigdzie.
Próbowałam go dziś spotkać w autobusie.
Nie było go.
Może jest zmęczony?
Tak jak ja.
A może to o mnie chodzi?
Podobno dziś spadł w Tatrach śnieg.
To prawda?
Może to przez to?
Dzisiejszy dzień był inny, w każdym razie.
Podobno, to przez ten śnieg w Tatrach.
Wiatr i śnieg.
Pewnie Diabłu po prostu zimno.
A.
Pewnie Diabłu po prostu zimno.
A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz